Wzmacniacze Delta Studio                 Cudowne Brzmienie Muzyki

Wzmacniacz lampowy Delta Studio 6L6

"Audio Video" kwiecień 2002

    Wzmacniacz lampowy charakteryzujący się dobrym "drivem" i głęboką fakturą brzmienia.

Po teście wzmacniacza EL34 przedstawiamy najtańszy model w ofercie wrocławskiego producenta wzmacniaczy lampowych - Delta Studio. Mimo niższej ceny i mocy wyjściowej 6L6 jest bardzo ciekawą i wartościową propozycją zwłaszcza dla osób słuchających bluesa, muzyki akustycznej i nie tylko, tym bardziej, ze wzornictwo i jakość wykonania są identyczne jak w droższym modelu.

Budowa

Wzmacniacz 6L6 wygląda bliżniaczo w porównaniu z pozostałymi urządzeniami tego producenta. Wszystkie elementy konstrukcyjne są zaczerpnięte z modelu EL34 (opis w AV nr 12/01 str. 46). Jedyną widoczną różnicą są zastosowane tutej lampy mocy - 6L6 albo 5881 (stąd też nazwa tego wzmacniacza). Są one nieco niższe i grubsze od znanych i smukłych EL34, jednak kształt szklanej bańki jest bardzo podobny do EL34 i dlatego osoby bardziej spostrzegawcze czy zaznajomione z lampami dostrzegą tę zmianę. Układ elektroniczny jest niemal taki sam, jak w pozostałych wzmacniaczach, oczywiście z pewnymi zmianami, niezbędnymi do prawidłowej aplikacji tetrod strumieniowych 6L6.

Brzmienie

W przeciwieństwie do wcześniej testowanego modelu EL34 barwa dżwięku jest generalnie stonowana - raczej w pastelowym odcieniu. Zakres przenoszonych dżwięków nie budzi wątpliwości, gdyż całe pasmo częstotliwościowe przenoszone jest poprawnie. W odniesieniu do brzmienia naturalnego można jednak zauważyć pewne szorstkości i niezborności, zwłaszcza podczas odtwarzania bardziej skomplikowanych lub żywiołowych fragmentów nagrań. Kształty dźwięków są zdecydowanie mniej zaokrąglone niż w modelu EL34, o dość głębokiej fakturze. Obrys krawędzi jest zatem wyraźniejszy, a dźwięk rysowany jest dość cienką kreską. Ciężar i konsystencja brzmienia są porównywalne z tym co oferuje EL34. W kategoriach ogólnych jest ono sugestywne, żywe, spontaniczne, otwarte, swobodne z oznakami rozmachu. Z drugiej strony - dotyczy to tylko niektórych nagrań - może być momentami ekspansywne i rozkojarzone. Niskie częstotliwości zostały odtworzone w miarę pewnie i czytelnie. Wysokość i barwa niskich tonów jest porawna. Czas trwania impulsów basowych wydaje się ewidentnie krótszy niż w EL34, a szybkość narastania i wygaszania trochę lepsza. Kształty dźwięków są zwarte, o umiarkowanym gabarycie. Wraz ze zmniejszaniem częstotliwości nie oserwuje się zjawiska utraty energii i dynamiki. Przez cały czas są one utrzymane na przyzwoitym poziomie. Rytm i synchronizacja są odrobinę lepsze niż w EL34, dzięki czemu osiągnięto bardzo dobry "drive". Ciekawie wypada przełom basu i średnicy. Średnie tony przekazywane są naturalnie , z bogatym rysunkiem i głęboką fakturą. W zakresie najwyższych częstotliwości można usłyszeć dźwięk pełny i żywy, ze sporą dawką energii, nie zawsze dobrze skoordynowaną. Momentami soprany narzucają swój zbyt spontaniczny charakter, mimo braku ewidentnych podbarwień.

Kwestie budowania przestrzeni wypadają podobnie, jak w przypadku EL34. Rekonstrukcja dynamiki wydaje się lepsza. 6L6 charakteryzuje się zdecydowanym rastrem dynamiki, chociaż przy dużych natężeniach dźwięku wzmacniacz traci oddech i brakuje mu skali. Różnicowanie detali, tzw. mikrodynamika, wypada dobrze, ale odtwarzanie materiału z gęstą aranżacją nie wydaje się mocną stroną 6L6, za to riffy gitarowe wypadają wprost znakomicie. Oceniając całościowo charakter brzmienia Delty 6L6, można odnieść wrażenie, że twórcom tego wzmacniacza wcale nie chodziło o uzyskanie ogólnie rozumianej harmonii i zrównoważenia dźwięków. Mimo prawidłowego uchwycenia odpowiednich proporcji w obrazie dźwiękowym, wzmacniacz potrafi jednak przejść momentami od ogólnego opisu do konkretnych wydarzeń na scenie, tracąc jakby z oczu muzyczne tło. Spora doza życia i energii sprawia, że słuchacz szybko wciągnie się w odsłuch, a Foot tapping factor utrzymuje się na wysokim poziomie, dzięki czemu wzmacniacz nie będzie służyć tylko do relaksu czy nastrojowego odsłuchu.

Podsumowanie

Delta Studio 6L6 jest udanym wzmacniaczem o bardzo ciekawych cechach brzmieniowych. Ma on szansę zyskać sympatię osób ceniących sobie przede wszystkim poczucie rytmu, "drive'a" i oznaki energii w nagraniach. Z tych względów 6L6 wydaje się predestynowany do odtwarzania bluesa, lżejszego rocka, jazzu i niewielkich składów akustycznych. Nie jest to jednak wzmacniacz uniwersalny i nie sprosta oczekiwaniom np. słuchaczy szukających w muzyce ciepła i relaksu.

Ludwik Igielski    



Delta Studio 6L6
Kategoria B
Ocena * * * *

Dane techniczne
Moc wyjściowa 2 x 32 W (2 x 5 W w klasie A)
Pasmo przenoszenia 2,4 Hz-92 kHz
Zniekształcenia THD < 0,027%
Zniekształcenia intermodulacyjne < 0,08%
Stosunek sygnał/szum > 90 dB
Dynamika > 125 dB
Masa 25 kg

| O Firmie | Wzmacniacze | Recenzje | Odsłuch | Kontakt |         | English |